Losowe Dowcipy
Jasio chwali się mamie. -Na koloniach bez większego wisiłku wygrywałem z mistrzem turnusu w szachach i z mistrzem turnusu tenisa stołowego -Jak ci się to udało? -Z mistrzem tenisa stołowego grałem w szachy a z mistrzem szachowym grałem w tenisa stołowego. - zobacz
Przychodzi baba do lekarza: -Panie doktorze, pan ostatnio jakoś tak dziwnie nazwał tę moją chorobę. Żaba, ryba? -Rak, proszę pani, rak - zobacz
Dzien przed egzaminem kilkoro studentow dalo sobie niezle w "gardlo". Nastepnego dnia, na sale egzaminacyjna wchodzi dwoch studentow, ledwie się na nogach trzymaja, i belkotliwym (z przepicia) glosem się pytaja : - panie profesorze, czy bedzie pan egzaminowal pijanego ? na to profesor : - nie, nie moge. - ale panie profesorze, bardzo pana prosimy ... - no dobrze - zgodzil się w koncu profesor na to studenci odwrocili się do drzwi i krzycza : - chlopaki, jest o.k. prof się zgodzil, wniescie zbyszka. - zobacz
- Nasza nauczycielka mówi sama do siebie, czy wasza też? - Nie, nasza myśli, że jej słuchamy! - zobacz
Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest piękna i seksowna. Lekarz od razu każe się jej rozebrać. Baba protestuje: -Ależ panie doktorze, to ja jestem chora! -To proszę pokazać gardło - mówi lekarz. - zobacz
Jasio poszedł z ojcem do cyrku. Podczas tresury słoni, pyta: - Tato, co to jest to długie, co zwisa słoniowi pod brzuchem? - To jest penis słonia, Jasiu. - Dziwne. Gdy rok temu byłem tu z mamą powiedziała, że to nic. - No cóż, synu, skoro mama ma takie wymagania... - zobacz
Do klasy wpada rozwrzeszczany facet. Informuje o kiermaszu ciekawych książek. Zachwala książkę o zawiłościach językowych. Polonista stoi z boku i uśmiecha się z wyższością. Gość mówi do nauczyciela: - Proszę powiedzieć "ząb zupa zębowa, dąb zupa dębowa". Polonista, pewny swego, rozśmieszony głośno powtarza: - "Ząb zupa zębowa, dąb DUPA dębowa". - zobacz
Do lekarza przychodzi baba w ciąży. Lekarz patrzy wyczekująco, a baba mówi: -A, tak sobie zaszłam... - zobacz
Kazik dzisiaj rano z domu, Wyniósł wódkę po kryjomu. Spotkał starych kumpli w parku, Co już byli po browarku. Poczęstował. A gdy flaszkę już skończyli, Wino w sklepie podwędzili. Jednak szybko się skończyło, A chłopakom mało było. Zrzutkę chlory zrobić chcieli, Lecz nic pieniędzy nie mieli. No to trudno, Kazio mówi I pożegnał starych kumpli. Trzeba już mi iść do domu, Może wejdę po kryjomu. Lecz tam żonka już czekała, W prawym ręku wałek miała, Użyć go się nie wachała. - zobacz
Wchodzi baba do lekarza i mówi panie doktorze codzienie boli mnie głowa a lekarz na to prosze pani czy pani ciogle przecioga sie z meżem bo dlatego boli panią głowa - zobacz
Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę: -Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie? -Pięć tysięcy. -To ja z przyjemnością dam pani dziesięć tysięcy. -Z przyjemnością, panie dyrektorze, to ja miałam dwadzieścia! - zobacz
Przychodzi szkielet do lekarza i lekarz go bada i bada ... nareście mówi -Musimy zrobić prześwietlenie - zobacz
Przychodzi Jasio do domu zapłakany i mówi: - Mamo wszyscy się ze mnie śmieją, że mam dużą szyję! - Nie masz dużej szyi, ale wyjrzyj przez komin, czy tata idzie. - zobacz
- Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci jeszcze w odrabianiu lekcji? - Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała. - zobacz
Przychodzi baba do lekarza i narzeka, że rosną jej włosy na piersiach. Lekarz prosi babę, aby opisala szczegółowo gdzie te włosy rosną. Baba mówi, że włosy zaczynają się na piersiach, przechodzą przez brzuch aż po same jaja. - zobacz